Tarta jabłkowa z ciastem filo

Historia tej mojej autorskiej tarty rozpoczyna się w momencie wysuszenia się reszty gotowego ciasta filo po bakławie, którą robiłam. Nie mogłam znaleźć w internecie ani książkach kucharskich co dobrego mogłabym wykombinować z takiego wyschniętego ciasta. Bardzo nie lubię marnacji toteż przez kilka dni w moich myślach „w tle” gdzieś tam krążyło „co z tym ciastem zrobić!?”

Pomysł przyszedł wraz z papierówkami zebranymi w ogrodzie. Chęć na tartę, zapach soczystych i kruchych nasyconych promieniami słońca jabłuszek i niedawne doświadczenie z bakławą zmotywowała mnie do stworzenia miksu obydwu.

Papierówki są świetne na tarty, gdyż łatwo stają się miękkie, co zapobiega przypaleniu ciasta (w skutek potrzeby zbyt długiego pieczenia) i doskonale smakują.

Tarta ta jest moim zdaniem ciekawszą alternatywą dla Apple pie, szarlotki etc. – dzięki chrupkości ciasta filo, delikatności jabłek i połączeniu tradycyjnego niesłodzonego spodu tarty tworzy doskonały deser – wyśmienity zwłaszcza w wersji „na ciepło”.

Przygotowanie tej tarty po raz pierwszy w moim domu zaowocowało jej… całkowitym zniknięciem zanim zdołała wystygnąć 🙂

Składniki:

ciasto:

  • 100 g mąki orkiszowej
  • 200 g mąki pszennej (typ. około 500)
  • 150 g masła
  • łyżka jogurtu naturalnego (może być śmietana)
  • szczypta soli

wypełnienie tarty:

  • kilka dojrzałych papierówek (tyle, by ładnie pokryć tartę)
  • cynamon
  • mała garść orzechów włoskich
  • ciasto filo wyschnięte (do pokrycia tarty według uznania)
  • ok. 3 czubate łyżki cukru pudru trzcinowego (może być inny)
  • 100 g masła

Przygotowanie:

Najpierw przygotowuję spód do tarty. Mąki przesiewam do miski, dodaję masło, jogurt, sól. Wszystko dokładnie mieszam i zagniatam do jednolitej konsystencji

Warto nieco schłodzić ciasto, ale nie jest to niezbędne. Rozwałkowuję posypanym mąką wałkiem ciasto i nakładam na okrągłą tortownicę średnicy 24 cm. Dokładnie wylepiam całość (dno, boki do wysokości ok 2 – 3 cm). Ciasto nakłuwam widelcem.

Jabłka obieram i kroję na cienkie, niewielkie plastry. Orzechy grubo siekam lub łamię.

Masło z cukrem trzcinowym roztapiam w rondelku (delikatnie, na małym ogniu), odstawiam.

Jabłka i orzechy wrzucam do miski, dodaję cynamon i mieszam. Kładę „farsz” na tarcie po czym w dłoni kruszę na tartę wyschnięte ciasto filo w takiej ilości by pokryło ciasto.

Całość w miarę możliwości równomiernie polewam masłem z cukrem.

Piekę tartę w piekarniku nastawionym przez 30 min na 180 stopni C, i po 30 min jeszcze przez 15 -20 minut w 160 stopniach. Używam nagrzewania od dołu (to ważne, gdyż tarta musi się przepiec w całości, ale nie chcemy by nasze ciasto filo się przypaliło, więc nie ma mowy o używaniu termoobiegu).

Gotowe ciasto podaję na ciepło lub na zimno, najlepiej z gałką lodów.

Osobiście podałam to ciasto z lodami z rokitnika (tu przepis). Kompozycja okazała się doskonała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *